BALE W KARNAWALE

 

 

Taaak! To już dziś! Nareszcie! Z niecierpliwością wypatrywaliśmy daty naszego szkolnego balu karnawałowego. Od samego rana trwały przygotowania do wielkiej imprezy. Powiemy Wam szczerze, że to dmuchanie balonów to nie takie proste jakby się zdawało, każdy złapał się do pracy, ale jednak wsparcie Pań było niezbędne.

Gdy dekoracje i poczęstunek były już gotowe, zabraliśmy się za charakteryzację i nasze karnawałowe przebrania. Nie zabrakło piratów, rycerzy, książąt..był nawet diabełek, monster i zorro, a na to wszystko (łącznie z podwieczorkiem) rzucała oko Magda Gessler...

Tak przygotowani mogliśmy rozpocząć zabawę. Oczywiście nie myślcie sobie, że skończyło się tylko na tańcach, największy ubaw był przy konkursach. Spytacie pewnie cóż tam takiego się działo? Otóż nasze Panie owiały przygotowane konkursy nutą tajemnicy, więc nikt nie wiedział cóż dla nas szykowały. Niespodzianka była świetna! Malowaliśmy z opaskami na oczach Mikołaje-śmiechu było co niemiara, gdy zobaczyliśmy efekty naszego malowania „po omacku”. Później w parach musieliśmy się nakarmić (nic nie widząc oczywiście), kierując się jedynie wskazówkami- myślicie, że to prosta sprawa? Haha, niejeden uczeń wyszedł z konkursu z „serkową brodą”! Kolejnym zadaniem było przekazywanie sobie czapki Mikołaja w rytm grającej muzyki, ale rzecz jasna, żeby nie było znów tak łatwo, niespodziewanie Pani wyłączała muzykę i osoba, która została w czapce- odpadała.

Zwieńczeniem naszego balu było odtańczenie słynnego YMCA wraz z naszymi Paniami. Moglibyśmy wiele jeszcze napisać, ale nie zdradzimy Wam wszystkiego. Kochani żałujemy, że Was z nami nie było, ale nie martwcie się- kolejny bal za rok, czekamy na Was!