BENVENUTI IN ITALIA!

 

 

Signori e signore buona giornata! Lub po prostu- Ciao Kochani! Tym włoskim akcentem rozpoczęliśmy 5 dni wędrówki po słonecznej Italii.

Poniedziałek

Spakowani w plecak wrażeń wyruszyliśmy wraz z Panią Justyną do Włoch. Przy pomocy globusa oraz tablicy multimedialnej odszukaliśmy i dowiedzieliśmy się gdzie leży to ciekawe państwo, co jest jego stolicą, a także odsłuchaliśmy hymn i poznaliśmy barwy włoskiej flagi. Wycieczka okazała się prawdziwą przeprawą przez zabytkowe włoskie miasta: Rzym, Neapol, Wenecja, Florencja- to tylko niektóre miejsca, które odwiedziliśmy w poszukiwaniu słynnych zabytków i historii. Po drodze natknęliśmy się nawet na drzemiącą Etnę i Wezuwiusza! Co najważniejsze- udało nam się być świadkami erupcji wulkanu! Z bagażem nowych wiadomości i z kolekcją pełną wrażeń postanowiliśmy zrobić sobie krótki odpoczynek, by nazajutrz wyruszyć po nowe przygody.

Wtorek

Jak to w każdej podróży bywa, po takiej przeprawie nieco zgłodnieliśmy. Nie zastanawiając się zbyt długo, włożyliśmy fartuchy, przygotowaliśmy niezbędne składniki i stawiliśmy czoła kuchennym rewolucjom. Praca zespołowa to był świetny pomysł, gdyż po chwili sałatka włoska kusiła ziołowym zapachem bazylii i nęciła swoimi kolorami. Mały głód został poskromiony! Mogliśmy ruszyć dalej szlakiem kulinarnej przygody. Tak oto trafiliśmy do pizzerii- miejsca gdzie powstaje drugi włoski smakołyk. Nie mogliśmy się oprzeć zapachom świeżo pieczonego ciasta z serem i dodatkami, więc skusiliśmy się na drobną degustację. Z pełnymi brzuchami stwierdziliśmy, że już czas spacerkiem wrócić do bazy, by nabrać sił na kolejne atrakcje jakie kryła środa.

Środa

Dla wędrowca wczesna pobudka to podstawa. Nie marnując czasu i dnia szybko stawiliśmy się na zbiórce w sali. Poruszając się po Włoszech musicie pamiętać, że język polski będzie nam mało przydatny, tak więc pamiętając o tym, zabraliśmy się za szybki kurs języka włoskiego. Pani Magda wykorzystując audiobook’a cierpliwie uczyła nas podstawowych zwrotów i słówek. Dzień minął nam na ćwiczeniach króciutkich dialogów- co wcale takie proste nie było.

Czwartek

Wędrując przez zagadkową Italię natknęliśmy się na tajemniczego drewnianego chłopca, którego zwią Pinoccio. Oczywiście ciekawi któż to taki od razu spytaliśmy nasze panie-przewodniczki. Okazało się, że to główny bohater bajki pana Carla Collodiego. Przysiedliśmy więc z zaciekawieniem a Pani Magda zaczęła czytać. Przygód miał co niemiara ten niesforny chłopiec. Natchnieni utworem zabraliśmy się do malowania tytułowego Pinoccia. Zabawa była przy tym pierwszorzędna.

Po południu zatrzymali się u nas młodsi obozowicze, którzy chętnie wzięli udział w naszej wędrówce po Włoszech. Czas spędzony wspólnie minął w mgnieniu oka. Zafascynowanych tym pięknym krajem odprowadziliśmy do autobusu, którym wyruszyli dalej po przygodę. My tymczasem przygotowywaliśmy się do karnawału w Wenecji.

Piątek

Każdy bez wyjątku od samego rana zabrał się za tworzenie swojej maski karnawałowej. Dzięki pastelom, kredkom, mazakom i brokatom udało nam się stworzyć prawdziwe dzieła godne pochwały. Czas na kreacje- wspólnie wykazaliśmy się kreatywnymi pomysłami w tej dziedzinie. Folie, taśmy, bibuły to tylko niektóre niezbędne materiały naszej twórczej pracy. Efekt końcowy uwieczniliśmy małą sesją fotograficzną. I tak nasza przygoda dobiegła końca…To była prawdziwa 5-dniowa wędrówka, dzięki której Włochy nie będą już kryły żadnych sekretów przed nami. A Wy kiedy wybierzecie się z nami na wyprawę pełną wrażeń i emocji? Spieszcie się- czekamy na Was!